Cztery zgłoszenia, żadnego potwierdzenia. Interwencje zakończą się w sąd.

Żywieccy policjanci wczoraj, 27 lipca w ciągu jednego dnia aż czterokrotnie interweniowali wobec 69-letniego mieszkańca Żywca, który bezpodstawnie wzywał służby ratunkowe i przekazywał nieprawdziwe informacje dotyczące swojego stanu zdrowia.

Mężczyzna wielokrotnie kontaktował się z numerami alarmowymi 112 i 999, zgłaszając sytuacje, które po przyjeździe służb nie znajdowały potwierdzenia. Przekazywane przez niego informacje dotyczące dolegliwości zdrowotnych różniły się od tych, które wcześniej przekazał dyspozytorom.

Podczas interwencji 69-latek miał krzyczeć, używać wulgaryzmów oraz traktować przyjazd zespołu ratownictwa medycznego jak prywatną wizytę lekarską. Domagał się indywidualnej opieki medycznej oraz wystawienia recept. Mężczyzna kierował również oskarżenia wobec swoich bliskich, twierdząc, że ukradli jego emeryturę.

Policjanci odstąpili od nałożenia mandatu i sporządzili dokumentację, która wraz z wnioskiem o ukaranie zostanie skierowana do sądu. To właśnie sąd zdecyduje o dalszych konsekwencjach wobec mieszkańca Żywca.