Biało-czerwoni pokazują ogromne serce do gry i determinację, jednak na razie brakuje szczęścia w decydujących momentach. W trzecim dniu zmagań Polacy zmierzyli się z Koreą Południową oba zespoły czekały na przełamanie, ale to rywale okazali się skuteczniejsi i wygrali 2:0.
W kolejnym spotkaniu nasi zawodnicy stoczyli wyrównany bój z reprezentacją Włoch. Do ostatnich minut utrzymywał się remis, jednak w samej końcówce Polacy stracili bramkę i mecz zakończył się wynikiem 0:1.
– Nasza gra z meczu na mecz wygląda coraz lepiej w kwestii organizacji gry obronnej i budowania faz przejściowych. Drużyna ciężko pracuje, jest coraz bardziej scalona i tworzy się wśród zawodników mental, którego zazdroszczą nam inne ekipy – podkreśla trener kadry, Krzysztof Mrózek.
Selekcjoner dodaje również, że choć wyniki sportowe nie oddają w pełni pracy, jaką wkładają zawodnicy, to proces budowania drużyny jest priorytetem:
Dziś, 29 września, Polska zagra swój ostatni mecz grupowy rywalem będą Anglicy. Spotkanie rozpocznie się o godzinie 13:00 czasu polskiego.
Trzymamy kciuki za biało-czerwonych, którzy w każdym spotkaniu udowadniają, że prawdziwe mistrzostwo rodzi się z walki, charakteru i konsekwentnej pracy!