W czwartek, 2 października, w Szpitalu Rejonowym w Suchej Beskidzkiej rozległ się alarm przeciwpożarowy. O godzinie 13:30 rozpoczęły się planowe ćwiczenia, w których uczestniczyli strażacy, policjanci oraz personel medyczny. Głównym celem działań było sprawdzenie procedur bezpieczeństwa oraz przygotowanie szpitala i służb ratunkowych na wypadek realnego zagrożenia.
Scenariusz ćwiczeń zakładał wybuch pożaru w pomieszczeniu wentylatorni na VI piętrze bloku łóżkowego „A”. Symulowane zwarcie przewodów elektrycznych spowodowało zapalenie elementów wyposażenia, w tym tworzyw sztucznych i opakowań kartonowych. W kolejnych etapach dym przedostał się na klatkę schodową i rozprzestrzenił się na sąsiednie oddziały: chirurgiczny, urazowo-ortopedyczny oraz blok operacyjny.
Ćwiczenia objęły także kolejne kondygnacje, w tym oddziały: ginekologiczno-położniczy, neonatologiczny, urologiczny, neurologiczny, wewnętrzny, kardiologiczny, pediatryczny oraz jednostki diagnostyczne. Personel bloków „B” i „C” zabezpieczał pomieszczenia przed przedostawaniem się dymu.
Zgodnie z procedurą, ćwiczenia rozpoczęto od uruchomienia systemu sygnalizacji pożarowej i lokalizacji źródła zagrożenia przez pracowników ochrony. Następnie podjęto próbę użycia podręcznego sprzętu gaśniczego. Po stwierdzeniu braku możliwości samodzielnego ugaszenia pożaru uruchomiono ręczny ostrzegacz pożarowy.
Dyrekcja szpitala i kierownicy oddziałów zostali powiadomieni, a personel przystąpił do przygotowania pacjentów do ewakuacji. Wynoszono chorych, zabezpieczano substancje niebezpieczne, uszczelniano drogi ewakuacyjne oraz przygotowywano sprzęt medyczny.
Po przybyciu jednostek Państwowej Straży Pożarnej i Policji rozpoczęła się symulowana akcja ratowniczo-gaśnicza. Strażacy prowadzili działania gaśnicze, a personel medyczny wraz ze służbami ratunkowymi ewakuował pacjentów do autobusów i karetek pogotowia. Policja oraz ochrona zajmowały się zabezpieczeniem terenu i dróg dojazdowych.
Ćwiczenia zakończyły się sprawdzeniem stanu pacjentów i personelu oraz wspólnym podsumowaniem działań przez przedstawicieli szpitala, straży pożarnej i policji.
Foto. powiatsuski24