Dwa fronty, jedna Polska. 17 września 1939 roku

17 września 1939 roku Armia Czerwona przekroczyła wschodnią granicę II Rzeczypospolitej. Polska, walcząca od 1 września z niemieckim Wehrmachtem, została zaatakowana również przez Związek Sowiecki. Była to realizacja ustaleń tajnego protokołu paktu Ribbentrop–Mołotow.
W nocy z 16 na 17 września polski ambasador w Moskwie Wacław Grzybowski został wezwany do Ludowego Komisariatu Spraw Zagranicznych ZSRS. Przedstawiono mu notę uzasadniającą sowiecką agresję rzekomym rozpadem państwa polskiego. Grzybowski odmówił jej przyjęcia. Kilka godzin później oddziały Armii Czerwonej rozpoczęły przekraczanie granicy.
Pierwszym celem sowieckiego natarcia były m.in. strażnice Korpusu Ochrony Pogranicza. Pomimo ogromnej przewagi przeciwnika polskie oddziały podejmowały walkę w wielu miejscach. Starcia toczyły się m.in. pod Kowlem, Sarnami, Baranowiczami, Dubnem, Oranami i Tarnopolem.
Szczególnym symbolem oporu stała się obrona Wilna 18–19 września oraz Grodna 20–21 września 1939 roku. W Grodnie do walki z nacierającymi wojskami sowieckimi stanęli nie tylko żołnierze, ale również polska młodzież.
Pod Lwów pierwsze jednostki sowieckie dotarły w nocy z 18 na 19 września. 22 września miasto zostało przekazane Armii Czerwonej. Pomimo ustaleń dotyczących bezpieczeństwa polskich oficerów, wielu z nich zostało później aresztowanych i trafiło do sowieckich obozów jenieckich. Część oficerów z Kozielska, Starobielska i Ostaszkowa padła później ofiarą Zbrodni Katyńskiej.
Wraz z zajmowaniem kolejnych terenów rozpoczęły się represje. Sowieckie władze prowadziły aresztowania, deportacje i prześladowania przedstawicieli polskich elit oraz osób uznawanych za przeciwników nowego systemu. Na okupowanych ziemiach rozpoczęto wprowadzanie sowieckiego modelu politycznego i administracyjnego.
Żrodło/Zdjęcia IPN