Nie żyje Sam Neill. Gwiazda „Parku Jurajskiego” miała 78 lat.

Świat kina pogrążył się w żałobie. W wieku 78 lat zmarł Sam Neill wybitny nowozelandzki aktor, znany przede wszystkim z roli dr. Alana Granta w serii „Park Jurajski”, a także z występów w serialu „Peaky Blinders”. Informację o jego śmierci przekazali bliscy za pośrednictwem mediów społecznościowych.
Rodzina poinformowała, że aktor zmarł w poniedziałek, 13 lipca, w Sydney. Jak podkreślono w opublikowanym oświadczeniu, odszedł „z godnością, która charakteryzowała go przez całe życie”. Bliscy zaznaczyli również, że byli przy nim do ostatnich chwil.
W komunikacie napisano także, że śmierć była nagła i nieoczekiwana, jednak rodzina podkreśliła, iż Sam Neill pozostawał wolny od choroby nowotworowej.
Sam Neill urodził się 14 września 1947 roku w Omagh w Irlandii Północnej. Jako dziecko wyemigrował z rodziną do Nowej Zelandii, z którą związał całe swoje życie i karierę. Międzynarodową sławę przyniosła mu rola Damiena Thorna w filmie „Omen III: Ostatnie starcie” z 1981 roku.
Na przestrzeni ponad pięciu dekad wystąpił w wielu znakomitych produkcjach, takich jak „Polowanie na Czerwony Październik”, „Fortepian”, „W paszczy szaleństwa”, „Ukryty wymiar”, a także w kolejnych częściach serii „Jurassic Park III” i „Jurassic World Dominion”, ponownie wcielając się w kultową postać dr. Alana Granta. Widzowie zapamiętali go również jako bezwzględnego Chestera Campbella w serialu „Peaky Blinders” oraz czarodzieja Merlina w serialu „Merlin”.
W 2023 roku aktor ujawnił, że zmaga się z rzadkim i agresywnym chłoniakiem T-komórkowym (AITL). Po chemioterapii oraz nowoczesnym leczeniu, w tym terapii CAR-T, informował w 2026 roku, że badania nie wykazują już obecności nowotworu.
📷ℹ️ Wikipedia