Pierwszy tydzień lipca był wyjątkowo intensywny dla ratowników Tatrzańskiego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego (TOPR). W dniach od 1 do 7 lipca udzielili pomocy 55 osobom, a najbardziej wymagającym dniem okazała się sobota, 4 lipca, kiedy interweniowali aż przy 25 zdarzeniach.
Ratownicy prowadzili liczne akcje związane z urazami kończyn, zasłabnięciami, nagłymi zachorowaniami oraz transportem wycieńczonych turystów. Wielokrotnie wykorzystywano śmigłowiec, choć nie zawsze było to możliwe z powodu trudnych warunków atmosferycznych.
Do najpoważniejszych interwencji TOPR w pierwszym tygodniu lipca należało odnalezienie poszukiwanego mieszkańca Dzianisza, który niestety nie dawał już oznak życia. Ratownicy przeprowadzili również skomplikowaną nocną akcję ratunkową naukowca ze złamaną nogą w rejonie Jaskini Lodowej w Ciemniaku, ewakuowali dwóch taterników z północno-wschodniej ściany Mięguszowieckiego Szczytu Wielkiego oraz udzielili pomocy 17-latkowi, który spadł ze ścieżki w rejonie Świnickiej Przełęczy, doznając urazu głowy.Szerokim echem odbiła się również akcja ratunkowa dwóch turystów z Litwy, którzy utknęli pod Niebieską Turnią. Jak poinformował TOPR, próbowali skrócić drogę do Doliny Pięciu Stawów, kierując się wskazówkami wygenerowanymi przez narzędzie AI. Zostali bezpiecznie ewakuowani śmigłowcem.
Zdjęcia: TOPR/M.Ziarko. M. Józefowicz, M. Jaros, M. Chorążewski, D. Kędra, T. Florek