Ponad 3 promile i sądowy zakaz. 44-latek zatrzymany w Stryszawie.

Policjanci z suskiej drogówki zatrzymali nieodpowiedzialnego kierowcę, który stwarzał poważne zagrożenie na drodze. 44-letni mieszkaniec powiatu suskiego prowadził motorower, mając w organizmie ponad 3,1 promila alkoholu, a dodatkowo obowiązywał go sądowy zakaz prowadzenia pojazdów.

Do zdarzenia doszło we wtorek, 21 kwietnia, przed godziną 20:00 w Stryszawie. Funkcjonariusze Wydziału Ruchu Drogowego Komendy Powiatowej Policji w Suchej Beskidzkiej zauważyli kierującego motorowerem marki Kymco, który nie był w stanie utrzymać prostego toru jazdy na drodze wojewódzkiej w kierunku Suchej Beskidzkiej. Styl jazdy mężczyzny wzbudził podejrzenia mundurowych, którzy natychmiast zatrzymali go do kontroli.

Już podczas rozmowy policjanci wyczuli od kierowcy silną woń alkoholu. Badanie alkomatem potwierdziło przypuszczenia – mężczyzna miał ponad 3,1 promila alkoholu w organizmie. Jak się okazało, 44-latek nie tylko prowadził pojazd w stanie nietrzeźwości, ale także złamał obowiązujący go zakaz prowadzenia pojazdów, wydany wcześniej przez Sąd Rejonowy w Suchej Beskidzkiej.

Mężczyzna został zatrzymany, a sprawa trafiła do sądu w trybie przyspieszonym. Już następnego dnia, 22 kwietnia, zapadł wyrok. Sąd skazał 44-latka na 8 miesięcy pozbawienia wolności. Dodatkowo orzeczono wobec niego dożywotni zakaz prowadzenia wszelkich pojazdów mechanicznych oraz obowiązek zapłaty 15 tysięcy złotych na rzecz Funduszu Pomocy Pokrzywdzonym oraz Pomocy Postpenitencjarnej.

Policja po raz kolejny przypomina – nietrzeźwi kierowcy stanowią ogromne zagrożenie dla wszystkich uczestników ruchu drogowego. Takie zachowania spotykają się z surowymi konsekwencjami.