Spętane nogi w Pewli Ślemieńskiej. Bolesna porażka i spadek w tabeli

Nie tak wyobrażali sobie ten mecz zawodnicy oraz kibice Lks Pewel Ślemieńska. W spotkaniu 12. kolejki Klasy B (grupa Żywiec, sezon 2025/2026) gospodarze przegrali.

Do przerwy utrzymywał się bezbramkowy remis, jednak już wtedy było widać, że drużyna z Pewli Ślemieńskiej nie prezentuje swojego poziomu. Brakowało dokładności, pomysłu na grę oraz skuteczności w ofensywie. Zespół sprawiał wrażenie „spętanego”, co z biegiem czasu tylko się pogłębiało.

Kluczowym momentem spotkania były dwie czerwone kartki dla gospodarzy Adama Kantyki i Marcina Kantyki, które całkowicie odmieniły przebieg meczu. Gra w dziewięciu zawodników znacząco ograniczyła możliwości zespołu i pozwoliła rywalom przejąć pełną kontrolę nad wydarzeniami na boisku.

Goście wykorzystali swoją przewagę w drugiej połowie. W 67. minucie wynik otworzył Kamil Pindel, a w końcówce spotkania, w 87. minucie, zwycięstwo przypieczętował Piotr Pindel. Ostatecznie LKS Halny Przyborów wygrał 2:0.

Po 12 kolejkach LKS Pewel Ślemieńska zajmuje  4 miejsce z dorobkiem 20 punktów (6 zwycięstw, 2 remisy, 4 porażki, bilans bramkowy 28:19). Jeszcze niedawno drużyna była w ścisłej czołówce, jednak potknięcie w tej kolejce kosztowało utratę miejsca na podium.

Na czele tabeli pozostaje Magura Bystra (34 pkt), przed GKS II Radziechowy-Wieprz (28 pkt) oraz Jeleśnianką Jeleśnia (21 pkt). Tuż za plecami Pewli czai się LKS Korbielów, który ma tylko punkt straty i jeden mecz rozegrany mniej.

Dla zespołu z Pewli Ślemieńskiej to wyraźny sygnał ostrzegawczy. Jeśli chce wrócić do walki o najwyższe cele, konieczna będzie szybka poprawa gry oraz większa dyscyplina na boisku.

Teraz czas na wyciągnięcie wniosków i reakcję w kolejnym spotkaniu. Sezon wciąż trwa, a strata do podium nie jest jeszcze duża — wszystko pozostaje w nogach zawodników.