Tatrzańskie Ochotnicze Pogotowie Ratunkowe (TOPR) prowadzi intensywne poszukiwania turysty, który 14 lutego wyruszył w Tatry i od tego czasu nie nawiązał kontaktu z bliskimi. Z przekazanych ratownikom informacji wynika, że ostatnie logowanie telefonu komórkowego zaginionego miało miejsce w rejonie Kasprowego Wierchu. Potwierdzono również, że korzystał on z kolejki linowej, co pozwoliło służbom skupić działania w tym obszarze.
Od godzin porannych ratownicy przeszukiwali Kasprowy Wierch i okoliczne tereny, wykorzystując drony, psa lawinowego oraz piesze patrole. Sprawdzono m.in. grań w kierunku Świnicy, rejon Pośredniego Goryczkowego oraz tereny pod ścianami górskimi. Na prośbę TOPR w akcję włączyli się także ratownicy słowackiego Horská záchranná služba, którzy przeszukiwali Dolinę Cichą po słowackiej stronie Tatr.
Popołudniu, przy poprawie warunków pogodowych, do działań dołączył śmigłowiec. Łącznie w poszukiwaniach bierze udział 22 ratowników. Mimo szeroko zakrojonej akcji dotychczas nie odnaleziono zaginionego. TOPR zapowiada, że działania zostaną wznowione kolejnego dnia, jeśli pozwolą na to warunki atmosferyczne. Służby apelują do turystów przebywających w Tatrach o zachowanie szczególnej ostrożności oraz o zgłaszanie wszelkich informacji mogących pomóc w odnalezieniu mężczyzny.
Foto/info: TOPR