Jagoda Kadela w sierpniu skończyła dwa latka, a już każdego dnia toczy heroiczną walkę o zdrowie i sprawność. Pochodzi z Koszarawy i w tym roku została bohaterką jubileuszowej, V edycji ogólnopolskiej akcji „Cała Polska Smaży Pączki”. To właśnie dla niej w lutym setki ludzi w całej Polsce będą smażyć, piec i pomagać bo każde wsparcie naprawdę ma znaczenie.
Mała Jagódka zmaga się z obniżonym napięciem mięśniowym, wrodzoną skoliozą, chorobą mitochondrialną oraz astmą oskrzelową. Dla niej i jej rodziny każdy dzień to ogromny wysiłek nieustanna rehabilitacja, liczne wizyty u specjalistów i walka o lepsze jutro. Mimo tak wielu wyzwań Jagoda jest pełna dziecięcej siły, uśmiechu i niezwykłej woli życia.
Rodzice Jagódki nie kryją emocji:
– Gdy patrzymy na to, jak cierpi nasza córeczka, serca pękają nam na milion kawałków. Stale zastanawiamy się, jak możemy jej pomóc, co zrobić, by nie czuła bólu… Towarzyszy nam strach i niepewność o przyszłość, ale wiemy jedno – nie możemy się poddać. Musimy walczyć – mówią.
Ciąża przebiegała prawidłowo, a wszystkie badania nie wskazywały żadnych nieprawidłowości. 4 sierpnia 2023 roku Jagódka przyszła na świat i nic nie zapowiadało dramatu, który miał nadejść zaledwie kilka tygodni później.
Gdy dziewczynka miała około 1,5 miesiąca, rodzice zauważyli, że jej ciało zaczyna się nienaturalnie wyginać w jedną stronę.
– Początkowo jej plecki przypominały kształtem księżyc, z czasem kręgosłup zaczął wyglądać jak literka „S”. Byliśmy przerażeni – wspominają.
Lekarze potwierdzili wrodzoną skoliozę. Natychmiast rozpoczęto intensywną rehabilitację, która trwa do dziś. Niestety, mimo ogromnego wysiłku i zaangażowania rodziny, stan Jagódki się pogarsza. Już teraz wiadomo, że w przyszłości konieczna będzie bardzo trudna operacja kręgosłupa, jednak obecnie dziewczynka jest jeszcze zbyt mała, by ją przejść.
W oczekiwaniu na operację Jagodę czekają trzy gipsowania całego tułowia pleców, brzucha i klatki piersiowej. Każde z nich potrwa około trzech miesięcy. Oznacza to, że niemal cały najbliższy rok dziewczynka spędzi w gipsie.
Każdorazowe zakładanie i zdejmowanie gipsu odbywa się na sali operacyjnej, pod narkozą. To ogromny stres zarówno dla dziecka, jak i dla jej rodziców. Od maja 2025 roku Jagoda jest już zagipsowana. Na ten moment nie wiadomo, kiedy zakończy się proces gipsowania ani kiedy możliwe będzie zastosowanie ortopedycznego gorsetu.
To jednak nie koniec problemów zdrowotnych. Od wielu miesięcy Jagoda jest w trakcie intensywnej diagnostyki. Rodzina regularnie odwiedza specjalistów, wykonuje kolejne badania, a szpital stał się ich codziennością.
Lekarze potwierdzili u dziewczynki m.in. zaburzenia metaboliczne, wadę genetyczną oraz obniżone napięcie mięśniowe. Dokładna przyczyna wszystkich schorzeń wciąż nie jest do końca znana.
Rodzice Jagódki nie ustają w walce. Codzienna rehabilitacja i leczenie są niezbędne, jednak ogromną szansą dla dziewczynki są specjalistyczne turnusy rehabilitacyjne, które mogą realnie wpłynąć na jej rozwój i zmniejszyć cierpienie.
Niestety koszty leczenia, opieki medycznej oraz rehabilitacji są ogromne, a dodatkowe turnusy stanowią dla rodziny poważne wyzwanie finansowe.
– Pragniemy dla naszej córeczki szczęśliwego dzieciństwa – bez bólu i cierpienia. Dlatego z całego serca prosimy o wsparcie i wspólną walkę o jej przyszłość – apelują rodzice.
Firmy z Gilowic dołączają do akcji „Cała Polska Smaży Pączki”
Do akcji wsparcia dla małej Jagody Kadel z Koszarawy dołączyły już firmy z Gilowic, Tomasz Socha Sobud oraz Majstrek.
Już 18 stycznia w Nova Dębina rozpocznie się wielkie morsowanie! Za każdą osobę, która weźmie udział w wydarzeniu, firmy wpłacą darowiznę na rzecz dzieci.