Pijany kierowca BMW uciekał przed policją. 23-latek z zakazem prowadzenia trafi do więzienia.

Policjanci z Suchej Beskidzkiej zatrzymali po krótkim pościgu 23-letniego mężczyznę, który prowadził samochód marki BMW w stanie nietrzeźwości. Jak się okazało, kierowca miał również sądowy zakaz prowadzenia pojazdów. Za popełnione przestępstwa sąd skazał go na karę 8 miesięcy pozbawienia wolności.

Do zdarzenia doszło w sobotę, 10 stycznia, po godzinie 22:00 w miejscowości Sidzina. Policjanci z Wydziału Kryminalnego Komendy Powiatowej Policji w Suchej Beskidzkiej zwrócili uwagę na samochód marki BMW znajdujący się na jednym z parkingów. Kierowca celowo wprowadzał pojazd w poślizg, wykorzystując panujące warunki atmosferyczne.

Funkcjonariusze wiedzieli, że podobne zachowania były już wcześniej zgłaszane przez mieszkańców do Komisariatu Policji w Jordanowie, dlatego postanowili przeprowadzić kontrolę drogową. Gdy policyjny radiowóz z włączonymi sygnałami uprzywilejowanymi zbliżył się do BMW i dał kierowcy wyraźny sygnał do zatrzymania, ten gwałtownie przyspieszył i rozpoczął ucieczkę.

Po krótkim pościgu ulicami miejscowości oraz drogą polną kierowca porzucił samochód i próbował uciekać pieszo. Policjanci szybko go zatrzymali. Okazał się nim 23-letni mieszkaniec powiatu suskiego. Badanie alkomatem wykazało, że mężczyzna miał ponad 2,1 promila alkoholu w organizmie. Dodatkowo posiadał sądowy zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych, orzeczony przez Sąd Rejonowy w Suchej Beskidzkiej.

Wobec mężczyzny zastosowano tryb przyspieszony, co oznacza, że w ciągu maksymalnie 48 godzin od zatrzymania stanął on przed sądem. W poniedziałek, 12 stycznia, Sąd Rejonowy w Suchej Beskidzkiej uznał 23-latka za winnego kierowania pojazdem mechanicznym w stanie nietrzeźwości w okresie obowiązywania zakazu oraz niestosowania się do polecenia zatrzymania pojazdu.

Sąd wymierzył karę 8 miesięcy pozbawienia wolności, orzekł przepadek pojazdu na rzecz Skarbu Państwa, a także dożywotni zakaz prowadzenia wszelkich pojazdów mechanicznych. Ponadto mężczyzna został zobowiązany do zapłaty 15 tysięcy złotych na rzecz Funduszu Pomocy Pokrzywdzonym oraz Pomocy Postpenitencjarnej.