Nietypowy Mikołaj na Babiej Górze. Świąteczna akcja zachwyciła turystów!

Wczoraj, 6 grudnia, na szczyt Babiej Góry zawitał… nietypowy Mikołaj. A właściwie dwóch! Doskonale znani w środowisku górskim Bartosz Bodzek ze Ślemienia oraz Rafał Furtak z Kocierza Moszczanickiego postanowili w wyjątkowy sposób uczcić Mikołajki, wyruszając na Królową Beskidów w czerwonych strojach i z pełnymi workami świątecznych słodkości.

Wszystko zaczęło się dzięki życzliwości lokalnych piekarni. To właśnie Piekarnia Cukiernia Bronowscy oraz Piekarnia Cukiernia Ignacego Polańskiego przygotowały mnóstwo pączków, drożdżówek oraz słoiczków domowych dżemów, które trafiły do mikołajowych worów.

„Dzięki życzliwości tych piekarni otrzymałem pączki, drożdżówki i dżemy. Spakowaliśmy worki i ruszyliśmy na Babią Górę z Przełęczy Krowiarki” – relacjonuje organizator akcji.

Pełne worki słodkości dodały wyprawie nie tylko ciężaru, ale przede wszystkim… wyjątkowego klimatu. Na szlaku szybko okazało się, że pomysł Mikołajkowego wejścia trafił w samo serce turystów.

Mikołaje rozdawali napotkanym turystom słodkości za darmo – każdemu, aż do wyczerpania worków. Pączki, drożdżówki, cukierki i dżemy znikały błyskawicznie, a większość osób zatrzymywała się na krótką rozmowę i wspólne zdjęcie.

W wielu miejscach na szlaku tworzyły się małe kolejki po słodki upominek. Uśmiechy turystów mówiły wszystko – taka akcja to prawdziwe świąteczne dobro w najbardziej górskim wydaniu. Mikołajkowe wejście na Babią Górę pokazało, że nawet w zimowych warunkach góry mogą być nie tylko miejscem zachwycających widoków, ale też życzliwości, spontanicznej radości i spotkań z ludźmi, którzy chcą zrobić coś dla innych – zupełnie bezinteresownie.