Czwarta kolejka Andrychowskiej Ligi Darta, która odbyła się przeszła do historii. 31 zawodników stanęło do walki o ligowe punkty, prestiż i… wieczną chwałę przy tarczy! Nie zabrakło efektownych rzutów, maksów, szybkich legów i checkoutów powyżej 100. Choć wieczór obył się bez rekordowych fajerwerków, poziom gry był – jak zawsze – najwyższy.
Ale prawdziwa eksplozja emocji nastąpiła dopiero, gdy do gry wkroczył Marek Strok mistrz bielskiej ligi i zeszłoroczny wicemistrz Andrychowskiej Ligi Darta, a ostatnio zwycięzca VII edycji Żywieckiej Ligii Darta Na jego celowniku znalazł się niepokonany dotąd Iwan Polakow, który dotychczas demolował rywali.
I wtedy się zaczęło…
Po emocjonującym pojedynku pełnym zwrotów akcji Marek pokonał Iwana 4:2! Publiczność wiedziała, że to nie był zwykły mecz to była prawdziwa bitwa gigantów. Strok wykazał się zimną krwią, precyzją i doświadczeniem, które robi różnicę. Udowodnił, że w darcie nie ma miejsca na przypadek – liczy się tylko forma, skupienie i stalowe nerwy.
Najlepsi z najlepszych w środowe popołudnie:
- Marek Strok2
- Iwan Polakow
- Tomasz Pawlik
- Mikołaj Surówka
Statystyki
Najwyższe średnie:
1. Marek Strok – 78.68
2. Iwan Polakow – 71.57
3. Piotr Romanowski – 70.08
Najszybsze legi (18 lotek!):
-
Iwan Polakow
-
Marek Strok
-
Wojciech Wiktor
-
Łukasz Rak
Najwyższe checkouty:
1. Piotr Kosek – 116
2. Łukasz Rak – 108
3. Marek Strok – 106
Maxy (180):
-
Iwan Polakow – 1
-
Janek Szafrański – 1
Atmosfera jak zawsze była znakomita rywalizacja fair play, śmiech, emocje i ogromna pasja do gry. Andrychowska Liga Darta rośnie w siłę, a poziom sportowy z tygodnia na tydzień coraz bardziej imponuje.