Taki list otrzymała nasza redakcja od Franka i jego mamy:
„Cześć!
Mam na imię Franek i mam 10 lat. Żyję z autyzmem, przez co czasem bywam nerwowy. Moi rodzice bardzo się o mnie troszczą i robią wszystko, żeby pomóc mi się uspokoić i dobrze rozwijać. Dwa razy w tygodniu jeżdżę na zajęcia z Integracji Sensorycznej, raz w tygodniu spotykam się z behawiorystą. Oprócz tego często jeżdżę z mamą do psychiatry, neurologa i chirurga. Wiem, że to wszystko jest po to, żebym mógł lepiej funkcjonować i być szczęśliwy jak inne dzieci.
Bardzo marzę o specjalnym rowerze, na którym mógłbym poczuć wiatr we włosach i prawdziwą radość. Niestety taki rower jest bardzo drogi, a moi rodzice mają już dużo wydatków na moje leczenie, terapie i codzienną opiekę. Nie stać ich na zakup takiego roweru.
Dlatego proszę – jeśli możesz, pomóż mi spełnić moje marzenie.”
Franek wraz z mamą zbiera środki na specjalny rower, który pozwoli mu choć na chwilę zapomnieć o codziennych trudnościach i da mu szansę na radosne dzieciństwo. Każda, nawet najmniejsza pomoc ma ogromne znaczenie.
Zbiórkę można wesprzeć na stronie:
https://www.siepomaga.pl/franek-bak
Nie przechodźmy obojętnie. Podarujmy Frankowi odrobinę wiatru we włosach i wielką dziecięcą radość!