W sobotnie popołudnie, 19 kwietnia, kibice zgromadzeni na stadionie w Czernichowie przeżyli prawdziwy piłkarski rollercoaster. W ramach 18. kolejki rozgrywek B klasy doszło do wyjątkowo emocjonujących derbów Jeziora Żywieckiego. LKS Magórka Czernichów-Tresna podejmował LKS Jezioro Żywieckie Zarzecze, a spotkanie zakończyło się zaskakującym remisem 2:2, a to przyjezdni po pierwszej połowie prowadzili 1:2.
Faworytem meczu byli gospodarze, którzy do tej pory prezentowali się znacznie lepiej w ligowych rozgrywkach i zajmują miejsce w ścisłej czołówce tabeli. Jednak już od pierwszych minut było widać, że zespół z Zarzecza nie przyjechał do Czernichowa tylko po naukę.
Pierwsza połowa obfitowała w zaciętą walkę w środku pola, lecz to goście jako pierwsi objęli prowadzenie, zaskakując defensywę Magórki skuteczną kontrą. Drugi cios zadali po składnej akcji, podwyższając wynik na 0:2. Gospodarze zdołali odpowiedzieć bramką kontaktową przed przerwą.
Druga część meczu była równie intensywna. Kibice zobaczyli tylko jedno trafienie, ambitna gra Magórki zaowocowała wyrównaniem. Mimo licznych prób i okazji, żadna z drużyn nie zdołała już przechylić szali zwycięstwa na swoją stronę.
Remis 2:2 to niespodzianka, zwłaszcza dla fanów LKS Magórka Czernichów-Tresna, którzy liczyli na trzy punkty. Jednak derbowe spotkania rządzą się swoimi prawami, a zespół z Zarzecza pokazał ogromną wolę walki i serce do gry.
Wynik ten sprawia, że LKS Magórka Czernichów nadal pozostaje w walce o awans, ale traci cenne punkty. Z kolei dla LKS Jezioro Żywieckie Zarzecze to drugi ligowy punkt w sezonie po 16 kolejkach.